Ryszard Nikiel Ryszard Nikiel
 

strona główna
O mnie
PiS
Urząd Marszałkowski
Rada Miasta Gdańska
Wydarzenia

Galeria

 
Wystąpienie na sesji Rady Miasta Gdańska


PROTOKÓŁ NR XVI/2003
z XVI sesji RADY MIASTA GDAŃSKA,
która odbyła się w dniu 4 grudnia 2003 roku
w sali obrad Nowego Ratusz w Gdańsku
ul. Wały Jagiellońskie 1

USTALENIA ZASAD TARYFOWYCH ORAZ CEN ZA PRZEJAZDY śRODKAMI GMINNEGO TRANSPORTU ZBIOROWEGO NA TERENIE MIASTA GDAŃSKA.

Radny - RYSZARD NIKIEL - Wiceprzewodniczący RMG

Wysoka Rado,
Panie Przewodniczący.
Chciałem ustosunkować się do projektu w imieniu klubu PiS. Czy studenci i uczniowie naprawdę za bardzo wykorzystują miasto? Tu jest mowa o pomocy socjalnej. Ja uważam, że w przypadku uczniów i studentów, w każdym kraju inwestuje się w nich. Mówienie o pomocy socjalnej uważam za niesmaczne. Jest to inwestycja na przyszłość, którą wszyscy robią.
Gdańsk jest miastem akademickim. We wszystkich strategiach, priorytetach mówi się, ze chcemy aby było tak nadal. Wiąże się to z tym, że przyjeżdżają do nas młodzi ludzie z różnych stron Polski. Czy my tylko do nich dopłacamy do ich biletów? Oni zapewniają miejsca pracy pracownikom dydaktycznym, administracyjnym. Oni przecież gdzieś mieszkają, bawią się itp. to jest pewien czynnik rozwoju miasta i na to trzeba patrzeć szerzej anie tylko w aspekcie pomocy socjalnej.
Pada tez sformułowanie, że Gdańsk za dużo dopłaca. Odpowiedzmy sobie uczciwie na pytanie czy na tle innych miasta Gdańska jest miastem ekstremalnym i dopłaca więcej niż inne miasta. Są miasta gdzie dopłaty są większe lub mniejsze, są też takie gdzie ceny biletów sieciowych są jeszcze atrakcyjniejsze. Jest różnie a Gdańsk jest gdzieś po środku. Nie można mówić o jakiejś ekstremalnej sytuacji.
Następna sprawa dotyczy oszacowania korzyści ekonomicznych. My je podważamy ponieważ nie zgadzamy się z argumentacją, że konsumenci, rynek nie zareaguje na te podwyżki. Z przytoczonych materiałów wynika, że na zeszłoroczne podwyżki nastąpił spadek o kilka tysięcy. To bardzo duży spadek a tu się zakłada, że w przyszłym roku w ogóle nie będzie spadku.
Uważamy, że przy wprowadzaniu tego projektu zaniedbano przeprowadzenie badań sondażowych i marketingowych. Jak naprawdę zachowają się odbiorcy usług? Co oni zrobią? Jaka będzie ich reakcja? Przyjęto, że będzie tak samo no może z 3% spadkiem związanym z ciągłym spadkiem biletów jednorazowych.
My uważamy, że nasz projekt podwyżki wcale nie musi spowodować gorszych ekonomicznie wyników. Umiarkowana podwyżka będzie miała taki efekt, że odbiorcy zareagują na nią mniejszym odwrotem od usług.
Zakładano w tym roku wpływy z biletów na 74 mln zł. netto. W tej chwili mówi się, ze będzie osiągnięte 71 mln zł. Pomylono się o 3 mln. W tym roku wzrost miał być o 5 mln zł. Dlaczego przy takich szacunkach, robionych "na oko" mamy przyjąć, ze nastąpi obiecywany wzrost dochodów. To jest myślenie życzeniowe. Zabawa w małego biznessmena w sytuacji kiedy my eksperymentujemy na uczniach i studentach. Dlatego odrzucamy te szacunki.
   
powrót na górę strony