Ryszard Nikiel Ryszard Nikiel
 

strona główna
O mnie
PiS
Urząd Marszałkowski
Rada Miasta Gdańska
Wydarzenia

Galeria

 
Wystąpienie na sesji Rady Miasta Gdańska


PROTOKÓŁ NR XXX/04
z XXX sesji RADY MIASTA GDAŃSKA,
która odbyła się w dniu 9 listopada 2004 roku
w sali obrad Nowego Ratusz w Gdańsku
ul. Wały Jagiellońskie 1

Uchwalenia Planu Inwestycyjnego Miasta Gdańska na lata 2005-2009 (druk nr 1028).

Radny - RYSZARD NIKIEL - Wiceprzewodniczący RMG

Wysoka Rado,
Panie Przewodniczący,
Panie Prezydencie.
Procesujemy dzisiaj WPI. Ja wracam wspomnieniami do wydarzeń sprzed roku. Kiedy uchwalaliśmy plan były tu obietnice, że w ten sposób koniec przepychanek, że w ten sposób ustalamy, że mieszkańcy wiedzą czego mogą spodziewać się do miasta. Teraz po roku okazuje się, że to nie jest prawda, że można oficjalnie obiecany remont ulicy w 2005 roku przesunąć o 3 - 4 lata, wyrzucić w ogóle.
Powstaje pytanie co my tak naprawdę uchwaliliśmy w zeszłym roku? Co w tym roku proponuje się nam uchwalić? Czy proponuje nam się uchwalić plan jednoroczny z jakąś tam czteroletnią prognozą, którą prezydent może zmienić po roku?
Spójrzmy do jakich absurdalnych sytuacji taki sposób myślenia - jaki prezydent nam proponuje - prowadzi. Wyobraźmy sobie, że w zeszłym roku prezydent proponował na jakimś osiedlu remont ul. X. Dawał na to 1 mln złotych. My nie zgodziliśmy się, ponieważ uważaliśmy, ze remont ul. Y jest ważniejszy. W tym roku pan prezydent powrotem wprowadza ul. X na 2008 rok, a my powrotem wprowadzamy ul. Y. W następnym roku tak samo, tak samo. Co taka procedura ma wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? To jest właśnie przepychanka i takie coś nam się proponuje.
Wracając do wniosku formalnego. Ja chciałem zwrócić uwagę na dwa ważne aspekty sprawy. Ja wczoraj dostałem ją nieoficjalnie w jednym egzemplarzu, dla klubu, z pieczątką dostaliśmy dziś rano. Kiedy mieliśmy czas, aby to przejrzeć i zastanowić się nad tym? Komisja Doraźna nie była w stanie tego zrobić. Nie interesuje mnie z jakich przyczyn to się stało - nie była w stanie. My przechodzimy nad tym do porządku dziennego i to ignorujemy.
W ten sposób proszę zwrócić uwagę, że prowadzimy do tego, że uchwalamy byle jakie prawo, w byle jaki sposób. Tutaj, przy tej uchwale jest wymagana moim zdaniem staranność w najwyższym stopniu. Przecież po to robimy specjalną sesję, bo to jest wyjątkowa uchwała. Teraz próbujemy to procedować byle jak, po łebkach.
   
powrót na górę strony